MM, czyli Magia Miłości

O miłości piszemy, rozprawiamy, filmujemy, a potem oglądając zekranizowane dzieło niejednokrotnie ze wzruszenia płaczemy. Większość zgodnie twierdzi, że jej doświadczanie jest stanem bardzo pożądanym. Nadaje życiu niecodzienne barwy i weryfikuje poglądy. I choć zgodnie twierdzimy, iż najwspanialsze dzieła ludzkich rąk są manifestacją jej odczucia w sobie, rzadko doceniamy ogrom kreatywnej siły twórczej, z którą wiąże się jej doznawanie. To dzięki jej odczuwaniu jesteśmy zdolni do największych wyrzeczeń, nietuzinkowych zachowań, nieustraszonych postaw. To dzięki niej jesteśmy w stanie burzyć stare struktury, by "nowe" mogło zaistnieć.