Zespołem organów, kośćcem, niezliczonym skupiskiem komórek... Czy tym właśnie jesteś? Zbiorowiskiem krążących wokół siebie atomów? A może złożonym w swej konstrukcji ciałem i duszą? Albo wszystkim tym jednocześnie.
Psychologowie podzielą Cię na sferę intelektu i emocji. Oczom ezoteryka ukażą się: ciało fizyczne (materialne), ciało eteryczne, emocjonalne, astralne i wyższe ciała subtelne. Zwolennicy huny (tajemnej wiedzy Kahunów), a także niektórzy współcześni psychologowie stwierdzą niezbicie, że Twoje JA dzieli się na: podświadomość (niższe ja) i świadomość (Kahuni dodadzą do tego nadświadomość, czyli Ducha Opiekuńczego). Nieco bardziej szczegółowi uznają, że w podświadomości drzemie wewnętrzne dziecko, a także „ja” rodzica i dorosłego. Zakładający istnienie poprzednich wcieleń zauważą jeszcze mnóstwo postaci z dawnych czasów, których niegdysiejsze role nadal nieświadomie odgrywasz, co – wedle ich racji – utrudnia uwolnienie spod wpływu karmy, determinuje życiowe wybory.

Już w starożytnym Egipcie sądzono, że po fizycznej śmierci człowieka ciało opuszcza siła witalna (ka), a tuż za nią (ba), czyli dusza. Na wszystkich poziomach istnienia człowieka mamy więc do czynienia z różnego rodzaju podziałem. Który z nich jest właściwy? Ten, który każdy z nas dla realizacji pewnych celów potrzebuje.

Obserwując siebie i ludzi możemy zauważyć, że w zakresie swej jaźni wszyscy dokonujemy zasadniczego podziału na:
– świadomość,
– podświadomość.