Nadmierne dopasowanie się jest raczej subtelnym rodzajem bierności. Dopasowujecie się stale do sytuacji lub planów innych – dla „świętego spokoju”. „Ktoś musi ustąpić!” Wydajecie się być gotowi do współpracy i dopasowujecie się, w rzeczywistości jednak unikacie przejmowania odpowiedzialności i podjęcia akcji. Naturalnie kosztem waszych własnych uczuć, myśli, celów i możliwości.

Claudia zdecydowała się po wieloletnim czuwaniu nad domowym ogniskiem na powrót do pracy. Znalazła zajęcie na część etatu jako sprzedawczyni i bała się bardzo, że nie sprosta żądaniom klientów oraz koleżanek i kolegów. Jej strategią było całkowite dopasowanie: nigdy nie wyrażała swojego zdania, nie żądała niczego, bez sprzeciwu dopasowywała się do wszystkich planów pracy, stale przytakiwała koleżankom i kolegom, również w prywatnych rozmowach – ze skutkiem, że w ciągu krótkiego czasu nie była przez nikogo traktowana poważnie. Szkalowano ją za jej plecami i chętnie zrzucano na nią np. winę za nieporządek na regałach, albo gdy klienci skarżyli się na pomyłki kasowe. Nastąpiło to, czego obawiała się Claudia – nie sprostała wymaganiom.

Dopasowanie i gotowość do kompromisu są w zależności od sytuacji całkowicie rozsądne. Kiedy jednak to zachowanie stanie się stałą postawą, rezygnujecie z troszczenia się o własne potrzeby i nie przejmujecie odpowiedzialności za siebie. Często nadmierne dopasowanie jest na początku chętnie akceptowane i uznawane przez otoczenie. Dopiero na dłuższą metę ujawnia się potencjał konfliktowy tej postawy. Gdyż ten, kto stale się dopasowuje, nie wnosi żadnych własnych pomysłów.

Odstraszające zachowanie, przemoc wobec siebie i innych

Napady złości, cynizm, zgryźliwość, nadwrażliwość i chłód emocjonalny mają jedną „zaletę”: inni zostawiają nas w spokoju, by nie sprowokować wspomnianych reakcji. W ten sposób trzymamy na dystans kolegów/współpracowników, a tym samym „ich” problemy. I można zatuszować fakt, że nie mamy rozwiązania lub też nie jesteśmy gotowi do zrobienia czegoś dla rozwiązania. Autorytarni przełożeni często wykazują ten rodzaj bierności wobec konfliktów. Taka bierna postawa może w osobistym otoczeniu eskalować aż do przemocy, jednak na szczęście występuje to rzadko w życiu zawodowym. Zamyka się innym usta i nie trzeba odczuwać własnej bezczynności i bezsilności. Sprawdźcie kiedyś, czy stosujecie jedną lub więcej z tych trzech strategii. Jeśli wasze konflikty wydają się być nie do rozwiązania i mimo waszych starań trwają nadal, może to być tego przyczyną.