psychotronika, studium policealne, parapsychologia, hipnoza, terapie naturalne, doradztwo życiowe, czarodziej codzienny, astrologia, nlp, radiestezja, numerologia, medycyna naturalna

Kategorie
Aktualności
Aromaterapia
Anioły
Astrologia
Chirologia
Czakry
Feng Shui
Hipnoza
Huna
Magia
Medycyna naturalna
Numerologia
Parapsychologia
Odżywianie
Prawo Przyciągania
Psychologia
Pozytywne myślenie
Radiestezja
Reiki
Rozwój duchowy
Runy
Tarot
Sny
Ziołolecznictwo
Życie po życiu
Newsletter
Zarejestruj się jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach naszego portalu!

E-mail  
Zapisz się...
Wypisz się...
Warto zobaczyć
Karty
www.karty.studioastro.pl

Zdrowe odżywianie
www.odzywianie24.pl

Tania książka
www.taniucha.pl

Wydawnictwo Vital
www.wydawnictwovital.pl

Giełda książek
www.sprzedamksiazki.pl

Giełda podręczników
www.sprzedampodreczniki.pl

Prawo Przyciągania
www.sekret.studioastro.pl

Wygrać z nerwicą
wygracznerwica.blogspot.com

Statystyka
Osób online: 290
Artykułów: 1309
Linków: 13
Odwiedzin: 15.037.738
Wszechobecny stres


My wszyscy, oczywiście, zdajemy sobie sprawę z tego, że stres jest obecny w naszym życiu i że jest odpowiedzialny za nasze życiowe niepowodzenia, kłopoty i choroby, lecz nawet się nie domyślamy, w jakim stopniu naprawdę nas ogranicza. Granice i bariery, które każdy z nas ze strachu wbudował w siebie, dokładnie określają nasze możliwości. Wyrażamy to głośno w każdym wypowiedzianym zdaniu: Nie mogę tego zrobić (mieć, umieć, zrozumieć…), nie mam na to pieniędzy (cierpliwości, zdrowia, czasu, chęci…), zrobiłbym to, gdybym był młodszy (szczuplejszy, grubszy bogatszy, mądrzejszy…)

Podobny autodestrukcyjny monolog prowadzimy bez przerwy we własnej głowie. Te i inne niefortunne programy na życie kupujemy już z całym dobrodziejstwem inwentarza drogą genetyczną od przodków albo też wchłaniamy jak gąbka w najwcześniejszym okresie naszego dzieciństwa od rodziców i innych opiekunów. Jesteśmy tak mali, że starsi są dla nas „Bogami” – nie mylą się i zawsze mają rację. Takiej postawy zresztą domagamy się od naszego potomstwa, nawet nie przypuszczając, że przez to skazujemy dzieci na powielanie własnego nieszczęścia., tak jak my sami kopiujemy nienajlepsze wzorce poprzedzających nas generacji.
W ten sposób w wieku lat sześciu jesteśmy już w pełni „osprzętowani”, wyposażeni w około sześć tysięcy „programów” limitujących nasze zachowania i postawy życiowe. Niestety, w większej części (w ponad 90 %) programy te są dla nas niszczące. Całe następne dziesięciolecia to tylko „bekanie” i wariacje na temat naszych wcześniejszych doświadczeń, które nauczyły nas podstawowych reakcji na życie. Doświadczeń opartych o bolesne przeżycia najwcześniejszego okresu naszego rozwoju. Strach, ból i strach przed bólem mogącym się powtórzyć w przyszłości dokładnie spętały nasze działania i nie potrafimy się z nich otrząsnąć.
To wszystko dzieje się od samego poczęcia, już w łonie matki, później poród i wczesne lata dzieciństwa – to podwaliny. Pamiętajmy, że wszystko, co żywe, ma uczucia, emocje. Już więc jako miniaturowy mały osobnik przeżywamy wraz z matką i rodziną jej kłopoty. Dziecko jest niezwykle wrażliwe emocjonalnie. My dorośli, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, tak zobojętnieliśmy na ból, jak byśmy połknęli całą tonę chemicznych środków otępiających. Stąd trudno nam zrozumieć naszym zdaniem „nieadekwatne” żywe reakcje emocjonalne najmłodszych.

Emocje – barwy życia i śmierci

Każda emocja, taka jak strach, ból, gniew, żal, poczucie winy, ale również radość i entuzjazm z biochemicznego punktu widzenia jest substancją o określonym składzie, produkowaną przez nasz organizm. Czymś takim jak adrenalina wydzielana przez nadnercza. Substancje te nazywamy hormonami stresu. W momencie przeżywania jakiejś emocji, co dzieje się bez przerwy, wydzielana substancja przepływa przez nasz mózg i ciało, osadzając się we wszystkich organach (przypomnijmy sobie zalewającą nas falę gorąca, gdy przeżywamy tremę lub wstyd) oraz w najdrobniejszych kanalikach energetycznych i ścieżkach neurologicznych. Ponieważ nasz organizm nie nadąża z oczyszczaniem, w dzisiejszym świecie jedna stresowa sytuacja jest popędzana przez następną, ścieżki neurologiczne zostają zablokowane. Przepływ energii i niesionych przez nią wszelkich „soków odżywczych” zostaje przerwany. Niestety, na zawsze… aż do momentu śmierci, co nie brzmi zbyt optymistycznie. Lub do czasu, gdy go oczyścimy, co brzmi o wiele lepiej. Kinezjologia One Brain nazywa to odblokowaniem.

Zachęcamy również do zapoznania się z publikacjami Marii Grzegorz.




Dodaj komentarz do artykułu...

Imię - nick (wymagane)


E-Mail (niewymagany)
Jeśli wpiszesz adres email wyświetli się on na stronie


Komentarz

Sklep
Astropiątki
Warsztaty
Patronaty
Twórczość
Do pobrania
Serwisy autorskie
Ciekawe linki
Ogłoszenia
O nas | Kontakt | Mapa strony | Ciekawe linki | Polityka prywatności i cookies


Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright 2005-2013 Pierwszy Polski Portal Psychotroniczny psychotronika.pl - Białystok.